Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego
- 17 maja – stała data obchodów Światowego Dnia Nadciśnienia Tętniczego, inicjatywa od 2005 roku
- Organizator: World Hypertension League; WHO i PAHO angażują się jako partnerzy globalni
- Ok. 1,4 miliarda ludzi na świecie ma nadciśnienie; w Polsce ponad 10 milionów
- Nadciśnienie przez lata nie daje objawów – stąd nazwa „cichy zabójca"
- Nieleczone prowadzi do zawału serca, udaru mózgu, niewydolności nerek i przedwczesnej śmierci
- Klucz do prewencji: regularny pomiar ciśnienia jako podstawa wczesnego wykrywania i kontroli
- W Polsce bezpłatne pomiary dostępne w kioskach NFZ, aptekach i podczas akcji May Measurement Month Polska
Nie boli. Nie przeszkadza w codziennym życiu. Przez lata nie daje żadnego znaku. A potem uderza – zawałem, udarem albo wyniszczeniem nerek. Nadciśnienie tętnicze nie bez powodu zyskało miano cichego zabójcy. I właśnie dlatego jedno z najważniejszych przesłań Światowego Dnia Nadciśnienia Tętniczego, obchodzonego co roku 17 maja, brzmi prosto: zmierz ciśnienie, zanim będzie za późno.
Inicjatywę powołała World Hypertension League – globalna organizacja poświęcona prewencji i kontroli nadciśnienia, działająca w oficjalnych relacjach z WHO. W 2026 roku WHL ogłosiła hasło „Razem kontrolujmy nadciśnienie!" (Controlling Hypertension Together!) – nadciśnienie to problem, który można kontrolować. Pod warunkiem, że się je wykryje.
Choroba bez objawów – i dlatego tak groźna
Według WHO nadciśnienie tętnicze ma ok. 1,4 miliarda ludzi na świecie. W Polsce, według danych NFZ, choruje na nie ponad 10 milionów osób. To liczby, które trudno byłoby osiągnąć, gdyby choroba dawała wyraźne sygnały – ludzie po prostu chodziliby do lekarza.
Przez długi czas nadciśnienie nie daje objawów, które można odróżnić od zwykłego zmęczenia czy stresu. Głowa może boleć, mogą pojawiać się zawroty albo szumy w uszach – ale równie dobrze mogą nie pojawiać się nigdy. Ciśnienie rośnie bezobjawowo, a naczynia krwionośne, serce i nerki po cichu znoszą przeciążenie. Wielu ludzi dowiaduje się o swoim nadciśnieniu przypadkiem – przy okazji wizyty z innego powodu lub pomiaru w aptece.
Co robi wysokie ciśnienie, gdy się go ignoruje
Trwale podwyższone ciśnienie działa jak permanentne przeciążenie układu krążenia. Krew pulsuje przez naczynia ze zbyt dużą siłą i stopniowo uszkadza ich ściany. Naczynia tracą elastyczność, tworzą się blaszki miażdżycowe, a ryzyko zatoru rośnie.
Skutki nieleczonego nadciśnienia to nie statystyki – to konkretne choroby. Zawał serca i udar mózgu są najczęstszymi i najgroźniejszymi powikłaniami, prowadzącymi do trwałej niepełnosprawności lub śmierci. Przedwczesna śmierć sercowo-naczyniowa pozostaje jednym z głównych skutków niekontrolowanego nadciśnienia na świecie.
Nadciśnienie uszkadza przy tym nerki i oczy. Uszkodzenie nerek może skończyć się przewlekłą niewydolnością wymagającą dializ. Uszkodzenie naczyń siatkówki grozi pogorszeniem lub utratą wzroku.
Kluczowe słowo to „niekontrolowane" – bo większość tych powikłań jest do uniknięcia. Nadciśnienie da się wykryć, leczyć i monitorować. Problem zaczyna się wcześniej: gdy choroba istnieje, ale nikt jej jeszcze nie odkrył. Właśnie tę lukę – między chorobą a jej wykryciem – od ponad dwóch dekad stara się wypełnić Światowy Dzień Nadciśnienia Tętniczego.
17 maja – dzień pomiaru, nie przypomnienia
Inicjatywę powołała World Hypertension League. Działania ruszyły w 2005 roku, a 17 maja stał się stałą datą corocznych obchodów. W 2026 roku przypadła 21. edycja – WHL co roku organizuje wokół niej kampanie świadomościowe, badania przesiewowe i akcje edukacyjne.
Dzień ten to nie kampania informacyjna. WHL stawia na praktyczne działanie: regularne i dokładne mierzenie ciśnienia, zachęcanie do badań przesiewowych, poprawę wczesnego wykrywania i wspieranie kontroli leczenia u osób już zdiagnozowanych. Hasło „Razem kontrolujmy nadciśnienie!" akcentuje zbiorową odpowiedzialność – lekarzy, farmaceutów, decydentów i pacjentów.
WHO każdego roku włącza się w obchody własnym przekazem. W 2026 roku organizacja podkreślała rolę podstawowej opieki zdrowotnej i sprawiedliwego dostępu do diagnostyki i leczenia. Nadciśnienie to problem zdrowia publicznego bez granic – obecny zarówno w krajach wysokorozwiniętych, jak i tam, gdzie dostęp do lekarza jest ograniczony.
W Polsce: apteki, kioski i uczelnie medyczne
W Polsce 17 maja nie jest jednym centralnym wydarzeniem – ale działania, które wokół niego narastają, są realne. Mają rozproszony charakter: NFZ, apteki, uczelnie medyczne, szpitale i stacje sanepidu działają równolegle, często w ramach szerszej kampanii majowej.
Ważnym nurtem jest May Measurement Month Polska – krajowa odsłona globalnej kampanii pomiarowej zainicjowanej w 2017 roku przez International Society of Hypertension. To inicjatywa odrębna od WHD, ale tematycznie bliska: chodzi o bezpłatne pomiary ciśnienia, edukację o wynikach i narzędzia do oceny własnego ryzyka. Kampania ma patronaty środowiska medycznego – Polskiego Towarzystwa Nadciśnienia Tętniczego, PTK, PTL, Kolegium Lekarzy Rodzinnych i Naczelnej Izby Lekarskiej – i rozciąga się zwykle od maja do sierpnia.
NFZ oferuje bezpłatne kioski profilaktyczne i program „Moje Zdrowie". Apteki biorące udział w MMM Polska zapraszają do bezpłatnych pomiarów. Pacjent.gov.pl dostarcza przystępnych informacji o chorobie i profilaktyce.
Uniwersytet Medyczny w Białymstoku od 2022 roku organizuje coroczną otwartą akcję „Mierzenie ma znaczenie" w okolicach 17 maja. Szpitale akademickie i lokalne placówki sanepidu prowadzą własne obchody: pomiary, konsultacje i porady profilaktyczne.
Jeden pomiar może zmienić wynik
Nadciśnienie wykryte wcześnie jest chorobą zarządzalną. Wykryte późno – po zawale albo udarze – bywa nieodwracalne w skutkach. Różnica między tymi scenariuszami zaczyna się od jednego pomiaru.
Bezpłatne pomiary ciśnienia oferują kioski profilaktyczne NFZ, wiele aptek – szczególnie w sezonie kampanijnym – i gabinet lekarza pierwszego kontaktu. Jeśli wynik budzi wątpliwości, lekarz rodzinny jest pierwszym właściwym adresem: rozpoznanie nadciśnienia wymaga kilku pomiarów w różnych warunkach, nie jednego odczytu.
17 maja to sygnał, żeby zmierzyć ciśnienie – zwłaszcza jeśli nie robiło się tego od dawna. Albo nigdy.