Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956

Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956 co roku obchodzimy 28 czerwca. W 2026 roku przypada to w niedzielę.

Opublikowano:

Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956

  • 28 czerwca — Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956; tego dnia w 1956 r. robotnicy Poznania wyszli na ulice
  • Ustanowiony uchwałą Sejmu RP z 21 czerwca 2006 roku — w 50. rocznicę wydarzeń
  • W proteście uczestniczyło ok. 100 tys. osób; władze skierowały przeciw nim 360 czołgów i ponad 10 tys. żołnierzy
  • Zginęło co najmniej 58 osób, w tym 13 nieletnich; najmłodszą ofiarą był 13-letni Romek Strzałkowski
  • Protest zaczął się od fabrycznego strajku po fiasku delegacji, która złożyła 4704 wnioski o poprawę warunków pracy
  • IPN opisuje Poznański Czerwiec jako pierwsze w PRL masowe wystąpienie robotnicze stłumione bronią
  • Pamięć przechowuje Muzeum Powstania Poznańskiego — Czerwiec 1956 w Poznaniu

Robotnicy z Zakładów im. Józefa Stalina złożyli 4704 wnioski o poprawę warunków pracy — i nikt ich nie wysłuchał. Gdy delegacja wróciła z Warszawy z pustymi rękami, rankiem 28 czerwca 1956 roku zawyła strajkowa syrena. Wśród stu tysięcy protestujących był 13-letni Romek Strzałkowski — najmłodsza z co najmniej 58 osób, które tamtego dnia zginęły od kul. Pół wieku później Sejm RP uznał ich zryw za moralne zwycięstwo.

Kiedy jest Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956?

Narodowy Dzień Pamięci Poznańskiego Czerwca 1956 przypada 28 czerwca — w rocznicę robotniczego protestu, który wybuchł w Poznaniu w 1956 roku. Dzień ustanowił Sejm Rzeczypospolitej Polskiej uchwałą z 21 czerwca 2006 roku, dokładnie w 50. rocznicę wydarzeń.

Dlaczego robotnicy wyszli na ulice?

Pracownicy Zakładów Przemysłu Metalowego im. Józefa Stalina — dziś znanych jako zakłady H. Cegielski — od lat zmagali się z pogarszającymi się warunkami pracy. Normy produkcyjne rosły, wynagrodzenia malały, podatki od premii naliczano nieprawidłowo. Załoga złożyła 4704 wnioski o poprawę sytuacji, które pozostały bez odpowiedzi.

26 czerwca 1956 roku delegacja robotników pojechała do Warszawy negocjować z ministrem Romanem Figielskim. Minister wstępnie zgodził się na ich postulaty — ale gdy dzień później przyjechał do zakładu, nie potwierdził swoich deklaracji wobec zgromadzonej załogi. To oburzenie podpaliło strajk.

28 czerwca 1956 — godzina po godzinie

O 6:30 w Zakładach im. Stalina zawyła strajkowa syrena. Robotnicy wyszli z fabryki w milczeniu i pomaszerowali do centrum Poznania. Po drodze dołączali do nich pracownicy innych zakładów: Naprawczych Taboru Kolejowego, Miejskiego Przedsiębiorstwa Komunikacyjnego, zakładów odzieżowych i graficznych.

Na placu przed Zamkiem Cesarskim zebrało się ok. 100 tys. ludzi. Manifestanci skandowali: „Chcemy chleba dla naszych dzieci", „Chcemy wolnej Polski", „Żądamy wolnych wyborów pod kontrolą ONZ". Niszczyli portrety sowieckich przywódców. Część tłumu wdarła się do więzienia przy ul. Młyńskiej i uwolniła ponad 250 więźniów.

Około 14:00 do Poznania przybył wiceminister obrony gen. Stanisław Popławski i wydał rozkaz pacyfikacji. Do miasta wjechały dywizje pancerne — łącznie ponad 10 tys. żołnierzy i 360 czołgów. Pierwsze strzały padły przy Wojewódzkim Urzędzie ds. Bezpieczeństwa Publicznego. Walki trwały do rana 30 czerwca.

Ofiary — 58 osób, w tym 13 dzieci

Jak ustaliło śledztwo Instytutu Pamięci Narodowej, w wyniku Poznańskiego Czerwca zginęło co najmniej 58 osób: 50 cywilów, 4 żołnierzy, 1 milicjant i 3 funkcjonariuszy UB. Spośród 50 cywilnych ofiar 13 nie miało ukończonych 18 lat.

Najmłodszą ofiarą był Romek Strzałkowski — miał 13 lat. Zginął od rany klatki piersiowej i stał się symbolem poznańskiego buntu. Wśród innych ofiar: 15-letni Andrzej Gliński, 16-letni Leon Klój przejechany przez czołg i 18-letni Andrzej Hoppe zastrzelony w serce.

Rannych zostało co najmniej 239 cywilów według akt śledczych IPN; inne źródła podają ok. 600–650 osób. Do 8 sierpnia 1956 r. władze zatrzymały 746 osób, z czego 323 aresztowano.

Cyrankiewicz grozi, Hejmowski broni

29 czerwca wieczorem premier Józef Cyrankiewicz wygłosił przemówienie radiowe: zapowiedział, że „każdy prowokator czy szaleniec, który odważy się podnieść rękę przeciw władzy ludowej", zostanie ukarany. Prokurator generalny opracował teorię „dwóch nurtów": oddzielił „robotników działających z niezadowolenia" od „elementów awanturniczych i prowokatorów". Akty oskarżenia objęły 132 uczestników.

W trzech procesach sądowych wyróżnił się mecenas Stanisław Hejmowski, który stanął w obronie oskarżonych robotników — i za tę odwagę był przez lata inwigilowany przez Służbę Bezpieczeństwa.

Dlaczego Poznański Czerwiec ma znaczenie ogólnopolskie?

Instytut Pamięci Narodowej opisuje Poznański Czerwiec jako pierwsze w PRL masowe wystąpienie robotnicze i obywatelskie, przeciwko któremu władze skierowały ogień czołgów i karabinów maszynowych. Protest wykazał, że komunistyczna władza w Polsce nie cieszy się autentycznym poparciem społeczeństwa.

Sejm RP w uchwale z 2006 roku określił zryw jako walkę o wolność, chleb i sprawiedliwość i nazwał go moralnym zwycięstwem uczestników. Uchwała łączy Poznański Czerwiec z późniejszymi antykomunistycznymi zrywami w Polsce — wskazuje, że protest z 1956 roku stał się punktem odniesienia dla kolejnych pokoleń domagających się praw obywatelskich.

Jak Polska pamięta Poznański Czerwiec?

Instytucjonalnym centrum pamięci jest Muzeum Powstania Poznańskiego — Czerwiec 1956, mieszczące się w przyziemiu Zamku Cesarskiego przy ul. Święty Marcin 80/82 w Poznaniu. Muzeum działa w strukturach Wielkopolskiego Muzeum Niepodległości. Jego ekspozycja stała nosi tytuł „Powstanie Poznańskie 1956 – Oblicza buntu i jego pamięć" — dokumentuje przebieg protestu i historię jego upamiętnienia, łącznie z budową Pomnika Poznańskiego Czerwca 1956.

Co roku 28 czerwca w Poznaniu odbywają się uroczystości rocznicowe z udziałem władz, instytucji i mieszkańców. IPN włącza Poznański Czerwiec w edukację historyczną o Polsce pod rządami komunistycznymi — jako przykład obywatelskiego oporu, który na długo poprzedził późniejsze masowe ruchy społeczne.