Światowy Dzień Trawy Morskiej — kiedy jest i dlaczego dotyczy także Bałtyku
- 1 marca co roku — data stała, oficjalny dzień ONZ
- Ustanowiony rezolucją A/RES/76/265 przez Zgromadzenie Ogólne ONZ w maju 2022 roku; pierwsze obchody w 2023 roku
- Trawa morska to nie glon — to roślina kwiatowa tworząca podwodne łąki
- Łąki traw morskich zajmują ok. 0,1% dna oceanicznego, ale magazynują do 18% węgla oceanicznego
- Łąki zajmują ponad 300 000 km² w 159 krajach; co roku ubywa ok. 21 000 km² — porównywalnie z powierzchnią województwa dolnośląskiego
- W Zatoce Puckiej łąki trawy morskiej Zostera marina skurczyły się o ok. 80% od lat 60. XX wieku
- Fundacja MARE i Uniwersytet Gdański prowadzą projekt reintrodukcji i monitoringu Zostera marina w Zatoce Puckiej
Od lat 60. XX wieku podwodne łąki Zatoki Puckiej skurczyły się o niemal 80%. Trawy morskie, które przez setki lat filtrowały bałtycką wodę, dawały schronienie rybom i stabilizowały dno zatoki, zniknęły z większości dawnych stanowisk. Dziś Fundacja MARE i Uniwersytet Gdański próbują je odbudować — sadzą Zostera marina, monitorują eksperyment i opowiadają o tym jako o rewildingu Bałtyku. Nie jest to wyłącznie egzotyczny temat tropikalnych mórz — trawy morskie rosną także w Polsce i mają tu swój projekt, swoją naukę i swoje zagrożenia.
Kiedy jest Światowy Dzień Trawy Morskiej i skąd pochodzi?
Światowy Dzień Trawy Morskiej przypada co roku 1 marca. Zgromadzenie Ogólne ONZ ustanowiło go rezolucją A/RES/76/265, przyjętą 23 maja 2022 roku. Pierwsze pełne obchody odbyły się w 2023 roku.
Dzień wpisuje się w szerszy program ONZ i UNEP dotyczący ochrony ekosystemów morskich i przybrzeżnych — obok Światowego Dnia Oceanów (8 czerwca) i Światowego Dnia Mokradeł (2 lutego). Jego cel jest jednak precyzyjny: skupić uwagę na jednym konkretnym ekosystemie, który ginie szybciej niż większość innych, a jest znacznie mniej znany niż rafy koralowe czy lasy namorzynowe.
Trawa morska to nie glon — czym są podwodne łąki?
Najważniejsze nieporozumienie związane z trawą morską polega na myleniu jej z glonami lub wodorostami. Trawy morskie są roślinami kwiatowymi — mają korzenie, kwitną i zapylają się pod wodą. Przystosowały się do życia w morzu i tworzą rozległe podwodne łąki w płytkich, dobrze naświetlonych strefach przybrzeżnych.
W Polsce głównym gatunkiem jest Zostera marina — trawa morska rosnąca na Bałtyku, przede wszystkim w Zatoce Puckiej. To roślina naczyniowa, biologicznie bliższa trawie łąkowej niż wodorostom — choć wyglądem może przypominać te drugie. Rozróżnienie nie jest tylko akademickie: błędna identyfikacja prowadzi do niedoceniania ekologicznej roli tych roślin i pomijania ich w polityce ochrony przyrody.
Dlaczego podwodne łąki są ważne dla klimatu i bioróżnorodności?
UNEP wyróżnia pięć funkcji, przez które łąki traw morskich są niezbędne dla oceanów i dla człowieka.
Siedlisko i bioróżnorodność. Podwodne łąki dają schronienie rybom, bezkręgowcom i innym organizmom morskim — stanowią żłobek i tereny żerowiskowe dla gatunków ważnych dla rybołówstwa.
Filtracja wody. Trawy morskie pochłaniają związki azotu i fosforu, redukują eutrofizację i poprawiają przejrzystość wody w strefach przybrzeżnych.
Ochrona wybrzeży. System korzeniowy stabilizuje dno i łagodzi erozję; liście spowalniają ruch wody podczas sztormów.
Wsparcie innych gatunków. Łąki są bazą żywieniową dla żółwi morskich, dugongów, niektórych ptaków morskich i wielu gatunków bezkręgowców.
Błękitny węgiel. Łąki traw morskich zajmują ok. 0,1% dna oceanicznego, a mimo to magazynują do 18% światowego węgla oceanicznego — według raportu UNEP Out of the Blue. Pojęcie błękitnego węgla (ang. blue carbon) oznacza węgiel pochłaniany i przechowywany przez morskie ekosystemy: łąki traw morskich, lasy namorzynowe i słonorosłe mokradła. Ich efektywność pochłaniania węgla na jednostkę powierzchni bywa wyraźnie wyższa niż w ekosystemach lądowych — ale każde porównanie z lasami lądowymi wymaga ostrożności i oparcia o konkretne dane, bo zależy od warunków lokalnych.
UNEP wskazuje ponadto, że łąki traw morskich mogą wspierać realizację 26 celów i wskaźników powiązanych z 10 Celami Zrównoważonego Rozwoju, co stawia je w centrum dyskusji o rozwiązaniach klimatycznych i bioróżnorodności.
Zatoka Pucka: jak Polska traci i odbudowuje podwodne łąki
W Polsce trawom morskim poświęcono jeden z niewielu takich projektów w Bałtyku. Fundacja MARE i Uniwersytet Gdański realizują projekt reintrodukcji trawy morskiej Zostera marina w Zatoce Puckiej — na obszarach dawnego, historycznego występowania tego gatunku.
Przyczyny strat są złożone: eutrofizacja Bałtyku, zanieczyszczenie wód, zmętnienie utrudniające dostęp światła do dna i zmiany w użytkowaniu linii brzegowej. Konsekwencje odczuwają nie tylko same trawy, ale cały ekosystem — ryby, ptaki, bezkręgowce i jakość wody.
Projekt „Zakorzeńmy się w morzu" łączy kilka warstw: nasadzenia pilotażowe, monitoring naukowy, edukację i kulturę — w tym film dokumentalny i instalację artystyczną trafiające do szerszej publiczności niż raporty naukowe. Fundacja MARE opisuje te działania jako rewilding Bałtyku — przywracanie ekosystemowi jego pierwotnego, dzikiego charakteru, nie tylko ochronę tego, co zostało.
Współpraca Fundacji MARE, Uniwersytetu Gdańskiego i partnerów prywatnych sprawia, że projekt ma jednocześnie zaplecze naukowe i zasięg komunikacyjny — co jest rzadkością w polskiej ochronie ekosystemów morskich.
Globalny kryzys: 21 000 km² utraconych łąk każdego roku
Łąki traw morskich zajmują ponad 300 000 km² w 159 krajach na sześciu kontynentach. UNEP szacuje tempo utraty na ok. 7% rocznie — co roku zanika ok. 21 000 km², powierzchnia porównywalna z województwem dolnośląskim. Od końca XIX wieku zniknęło łącznie blisko 30% globalnych łąk traw morskich.
Zagrożenia są podobne na całym świecie: eutrofizacja wód, zanieczyszczenie, rozwój infrastruktury przybrzeżnej, zmiana klimatu i wzrost temperatury oceanów.
Według raportu State of Finance for Nature odtwarzanie i ochrona łąk traw morskich wymaga inwestycji rzędu 29 miliardów dolarów rocznie — to skala porównywalna z finansowaniem ochrony innych krytycznych ekosystemów. Światowy Dzień Trawy Morskiej jest jednym z narzędzi, które mają przypomnieć decydentom i opinii publicznej, że ten ekosystem potrzebuje nie tylko uwagi, ale i realnego finansowania.